Ralf

O losach Ralfa wiemy niewiele. Ostatni raz rozmawiałem z nim 18-tego późnym popołudniem. W obozie drugim na wysokości ok. 7.600 m n.p.m. jego namiot był rozbity nad naszym.  Jego ostatnie pytanie było niepokojące: “czy macie zapasowy regulator do butli tlenowych?” Oczywiście nie mieliśmy. Zapewne niedługo później wyruszył na szczyt. Podobno widział go Szerpa Luigiego – Lakpa – tuż przed zmierzchem przechodzącego przez obóz drugi. Ralfa plan był ambitny: ominąć obóz trzeci i iść prosto na szczyt.

 

 

Ralf nie wrócił do ABC. Nikt później także go nie widział. Kilka dni później przyszedł do nas Francuz Jacques Puyo i opowiedział, że spotkał w czasie swojego ataku szczytowego 20 maja ok. godz. 3.00 nad ranem między Pierwszym a Drugim Progiem a więc na wysokości ok. 8550 m n.p.m. wycieńczonego wspinacza, bez maski tlenowej i latarki czołowej – jak sądził Ralfa… Przez kilka dni żyliśmy myślą, że Ralf dotarł na szczyt 19 maja, zasłabł i przez 24 godziny wegetował w partii szczytowej. Takie historie – wbrew jak wydawałoby  się naturze i biologii człowieka – czasami zdarzają się na Evereście.

 

Szczegółowa relacja Puyo była poruszająca. Jej elementem było przeświadczenie, że umierającego Ralfa minęło w nocy 20 maja 10 wspinaczy i 10 Szerpów, a nikt nie udzielił mu pomocy… To także doświadczenie powtarzające się na Evereście, gdy zmierzające na wierzchołek grupy wspinaczy ignorują osłabionych czy już umierających kolegów…

 

 

23 maja w Base Camp przeprowadziłem konfrontacje między Jacques’iem a grupą wspinaczy z 7 Summits Club, którzy właśnie w nocy 20 maja zmierzali na wierzchołek Everestu. Ustaliliśmy, że wycieńczony wspinacz to nie Ralf, ale drugi zmarły w tym czasie na ostatniej prostej Everestu hiszpański doktor. Zgodnie z relacją swojego Szerpy miał on po zdobyciu Everestu przed południem 19 maja w czasie zejścia dostać ataku serca i umrzeć. Jeśli opowieść Francuza, potwierdzona zresztą przez jego Szerpę, jest prawdziwa, żył on więc jeszcze kilkanaście godzin, skoro rozmawiali z sobą ok godz. 3.00 nad ranem 20 maja. To także zdarza się na Dachu Świata. Osoby uznane przedwcześnie za zmarłe, ożywają, by następnie w wyniku wychłodzenia rzeczywiście umrzeć. Według relacji wspinaczy z 7 Summits Club, ok. godz. 4.00, gdy mijały go pierwsze osoby z tej grupy, Hiszpan miał już “na pewno” nie żyć…

 

W kolejnych dniach pomyłkę Francuza potwierdzili Szerpowie, zgodnie z których relacją między Pierwszym a Drugim Stopniem jest tylko ciało Hiszpana…

 

O Ralfie wciąż nie wiemy nic więcej ponad to, że wieczorem 18 maja ruszył na swoją ostatnią wspinaczkę…

Partnerzy wyprawy na Everest 2013 (strona południowa)

Partnerzy wyprawy na Masyw Vinsona 2012

Partnerzy wyprawy na Everest 2012 (strona północna)

© 7SZCZYTÓW.PL